17:23
niedziela, 11 listopada 2018
niedziela, 2 października 2016
sobota, 9 lipca 2016
wtorek, 21 czerwca 2016
poniedziałek, 29 lutego 2016
niedziela, 27 grudnia 2015
poniedziałek, 16 listopada 2015
wtorek, 20 października 2015
04:56
Nikola Jandula | backstage
04:56Jak juz pisalam, przez ostatnie dwa tygodnie montowalam filmik z naszej > sesji < i... oto jest! Skonczylam. Wreszcie. Swietna byla za...
Jak juz pisalam, przez ostatnie dwa tygodnie montowalam filmik z naszej > sesji < i... oto jest! Skonczylam. Wreszcie. Swietna byla zabawa przy robieniu tego backstage'u. Kupa pracy, ale pamiatka na cale zycie.
Photography by: Agnieszka Ignatiuk (my page/instagram/ask)
Model: Nikola Jandula (her instagram/ask)
Light: Justyna Bielawska (her instagram)
Blenda/Help; Kasia Maciejewska (her page)
Film: Karolina Brzozka (her page)
Photography by: Agnieszka Ignatiuk (my page/instagram/ask)
Model: Nikola Jandula (her instagram/ask)
Light: Justyna Bielawska (her instagram)
Blenda/Help; Kasia Maciejewska (her page)
Film: Karolina Brzozka (her page)
___________________________
________________________________________
piątek, 25 września 2015
14:19
PHOTOSHOOT #7
14:19Dziś c hciałabym pokazać sesję, która mimo że odbyła się prawie rok temu jest przeze mnie często ciepło wspominana. Przez cały miesi...
Dziś chciałabym pokazać sesję, która mimo że odbyła się prawie rok temu jest przeze mnie często ciepło wspominana.
Przez cały miesiąc szukałyśmy sukienek, idealnych fryzur i miejsca. Jako fryzjerka i makijażystka miałam ręce pełne roboty. Wszystko to zajęło nam mnóstwo czasu, a zajęłoby pewnie jeszcze dłużej gdyby nie nieoceniona pomoc naszej wspólnej koleżanki - Tani (odwiedź! -> ♥ )
To już chyba taka moja mała tradycja że najlepsze sesje to totalna improwizacja. Początkowo wszystko szło bardzo dobrze. Jako plener wymarzyłam sobie dużo drzew, najlepiej w sadzie, w którym w tamtej porze roku drzewa były już kompletnie łyse. Niestety, gdy dotarłyśmy na miejsce okazało się, że właściciele nie są zbyt dobrze nastawieni na kilka rechoczących lasek włamujących się do ich posiadłości, w dodatku pół z nich ubranych jak na bal przebierańców. Zostałyśmy, a konkretnie ja, obrzucone gruszkami (które były cholernie twarde) co skutecznie nas zniechęciło do dalszych działań na tamtym terenie.
Efekt był taki, że stanęłyśmy i spanikowałyśmy. Tyle pracy na nic? Nie! Wystarczyło się rozejrzeć a już miałyśmy gotowy plener. Oczywiście zawsze będę odrobinę zawiedziona że zdjęcia nie wypadły tak idealnie jak chciałam, ale to na pewno nie ostatnia sesja we trójkę.
Uwaga, uwaga. Jest dostępny amatorski (przez duże 'A') filmik z tej sesji. Nie oczekujcie naprawdę niczego wspaniałego, ale obiecuję że do następnego filmiku przyłożę się w 100%, bo mam już w planach sesję z której na pewno taki filmik chciałabym zrobić.
To już chyba taka moja mała tradycja że najlepsze sesje to totalna improwizacja. Początkowo wszystko szło bardzo dobrze. Jako plener wymarzyłam sobie dużo drzew, najlepiej w sadzie, w którym w tamtej porze roku drzewa były już kompletnie łyse. Niestety, gdy dotarłyśmy na miejsce okazało się, że właściciele nie są zbyt dobrze nastawieni na kilka rechoczących lasek włamujących się do ich posiadłości, w dodatku pół z nich ubranych jak na bal przebierańców. Zostałyśmy, a konkretnie ja, obrzucone gruszkami (które były cholernie twarde) co skutecznie nas zniechęciło do dalszych działań na tamtym terenie.
Efekt był taki, że stanęłyśmy i spanikowałyśmy. Tyle pracy na nic? Nie! Wystarczyło się rozejrzeć a już miałyśmy gotowy plener. Oczywiście zawsze będę odrobinę zawiedziona że zdjęcia nie wypadły tak idealnie jak chciałam, ale to na pewno nie ostatnia sesja we trójkę.
Uwaga, uwaga. Jest dostępny amatorski (przez duże 'A') filmik z tej sesji. Nie oczekujcie naprawdę niczego wspaniałego, ale obiecuję że do następnego filmiku przyłożę się w 100%, bo mam już w planach sesję z której na pewno taki filmik chciałabym zrobić.


A tutaj taki mały dodatek ode mnie. Potęga photoshopa!
niedziela, 30 sierpnia 2015
14:07
photoshoot #6 - Emilia Brachaczek
14:07Dzisiaj efekty sesji z Emilką, którą zrobiłyśmy jakoś na początku sierpnia. Na pożegnanie wakacji nadaje się idealnie. Niech sł...

Dzisiaj efekty sesji z Emilką, którą zrobiłyśmy jakoś na początku sierpnia. Na pożegnanie wakacji nadaje się idealnie.

Jak zwykle mały dodatek ode mnie:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






















































